Nieterminowe płatności w transporcie. Podsumowanie pierwszego półrocza 2019

Przewoźnicy, którzy wzięli udział w przeprowadzonym przez Transcash badaniu Kondycja finansowa branży transportowej, przyznali, że najbardziej dokuczliwym problemem w ich biznesie są nieterminowe płatności. Takiej odpowiedzi udzieliło 43% badanych. Niestety ten problem od lat pozostaje nierozwiązany i wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie, nadal będzie uderzał w polskich przewoźników. Windykacja Transinkasso przyjęła w pierwszym półroczu 2019 roku więcej spraw niż w pierwszym półroczu 2018 roku. Jak rysują się liczby?

Zwyczaje płatnicze w transporcie, są doskonale znane zarówno przedstawicielom tej branży, jak i firmom z nimi współpracującym. Na początku roku zadaliśmy sobie pytanie, czy jest szansa na poprawę terminowości rozliczania faktur. Analizując raport spraw przyjętych do windykacji w pierwszym kwartale bieżącego roku, poddaliśmy to pod wątpliwość, a co wynika z podsumowania pierwszych 6 miesięcy 2019 roku?

Sprawy przyjęte do windykacji Transinkasso – pierwsze półrocze 2019.

Już pierwszy kwartał 2019 był dużym zaskoczeniem. Do tej pory pierwsze trzy miesiące roku na windykacji nie obfitowały w rekordowe ilości spraw zgłaszanych przez przewoźników. W tym roku liczba spraw przyjętych od stycznia do marca, wzrosła o 52% w stosunku do 1 kwartału 2018 roku. Analizując ostatnie 6 miesięcy, widzimy, że ilość przyjętych spraw jest wyższa o 25% w porównaniu do tego samego okresu ubiegłego roku. Co istotne wartości przyjętych spraw wzrosła o 40%, a średnie saldo jednej przyjętej strawy o 12%. Można powiedzieć, że średni czas przeterminowania faktury utrzymuje się na bardzo podobnym poziomie — nadal przekracza 60 dni.

Problem niewypłacalności narasta

Porównując dane historyczne dotyczące polskiego transportu, widzimy wzrosty w ilości zakupionych aut, zatrudnianych pracowników, a także przetransportowanych ton ładunków. Patrząc na rosnące wskaźniki może się wydawać, że transport jest bardzo stabilnym filarem polskiej gospodarki. Niestety raporty dotyczące upadłości firm już na to nie wskazują. Wzrasta liczba niewypłacalnych przedsiębiorstw w sektorze TSL. Łączne zadłużenie polskich przewoźników to ponad 925 MLN PLN, Jeszcze w 2017 roku dług wynosił 664 MLN PLN. Rosnące zadłużenie branży transportowej widzimy także analizując historyczne raporty Transinkasso, a w nich rosnącą wartość spraw przyjętych do windykacji.

Z czego to wynika?

Rentowność przedsiębiorstw krajowych spada – szczególnie małych biznesów, rosną wynagrodzenia, a co za tym idzie pracodawcy ponoszą coraz wyższe koszty zatrudnienia pracowników. Należy wziąć pod uwagę regulacje unijne i wysokie kary, które również zagrażają płynności finansowej przewoźników. Problem potęguje specyfika rozliczeń za frachty.

Jak bardzo dotkliwe są nieterminowe płatności?

Na problem nieterminowych płatności wskazują nie tylko raporty Transcash. Zgodnie z danymi publikowanymi przez BIG InfoMonitor 52% polskich firm zmagało się w ostatnich sześciu miesiącach z opóźnieniem przekraczającym 60 dni. Liczba firm, które zalegają z płatnościami, przekroczyła już 315 tys. Brak zapłaty za transport nie jest problemem samym w sobie. Niestety, generuje szereg kolejnych trudności. Przede wszystkim może doprowadzić do zatorów płatniczych, z których trudno wyjść. W sytuacji, gdy kontrahenci stale zalegają z płatnościami poprawa płynności finansowej jest wręcz niemożliwa. Problem jest na tyle dotkliwy, że 60% przewoźników deklaruje, iż nie zdecydowałoby się po raz kolejny otworzyć działalności związanej z transportem — wynika to z badania przeprowadzonego przez Instytut Keralla Research, na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.

Jak przewoźnicy radzą sobie z problemem nieterminowych płatności?

Głównym sposobem na zaradzenie nieterminowym płatnościom są zewnętrzne źródła finansowania. 4/5 firm deklaruje, że korzysta z zewnętrznego wsparcia, aby regulować bieżące zobowiązania, poprawiać płynność finansową, a także inwestować w rozwój. Zaraz po leasingach i kredytach wskazują faktoring, jako najchętniej wybierany sposób finansowania swojej działalności. W pierwszym półroczu 2019 roku spółka Transcash sfinansowała faktury o ponad 37 MLN PLN wyższej wartości niż w analogicznym okresie 2017 roku.

Co jeszcze może pomóc przewoźnikom?

Weryfikacja kontrahenta, nawiązywanie współpracy z zaufanymi zleceniodawcami, wydają się najlepszymi sposobami unikania problemu nieterminowych płatności. Niestety, nie zawsze. Okazuje się, że aż 47,8% badanych firm odpowiedziało, że ich problem dotyczył właśnie stałych kontrahentów. Najlepszym sposobem jest szybka reakcja, gdy pieniądze nie wpływają na konto i przekazanie sprawy do firmy windykacyjnej. Takie działanie, nie tylko przyspieszy płatność od kontrahenta, ale także pokaże mu, że w przyszłości warto priorytetowo traktować Twoje faktury.

Popyt na usługi transportowe nieustannie rośnie. Dane Eurostatu wskazują na wzrost przewozów liczonych w tonach o 18,1% r/r. To najwyższy wzrost od 2012 roku. Wysoki popyt konsumpcyjny w całej Europie napędza produkcję i wymianę handlową, a wraz z nimi rośnie zapotrzebowanie na usługi transportowe. Niestety, branża transportowa charakteryzuje się również wysokim ryzykiem niewypłacalności. Nieustannie rosną koszty prowadzenia działalności gospodarczej, paliwa, zatrudnienia, energii. Co więcej uderzają w nią częste zmiany regulacji i wahania koniunktury. Przy takiej dynamice nieterminowe płatności są dużym utrudnieniem i przekładają się na coraz większą skalę niewypłacalnych firm transportowych – mówi Magdalena Baranowska Prezes Zarządu spółki Transcash.eu S.A. Choć przewoźnicy nie muszą obawiać się braku zleceń w najbliższym czasie, stoi przed nimi inne wyzwanie – uporanie się z problemem nieterminowych płatności. – dodaje.

Barbara Kolman-Stanclik

Co, gdy kontrahent nie zapłaci faktorowi na czas? Sprawdź swój regulamin.

Czy znasz regulamin swojego faktora

Szukasz szybkiego i łatwego finansowania dla swojej firmy transportowej. Odwiedzasz strony internetowe faktorów i jest! Masz to, czego szukałeś. Informacje na stronie mówią, że to oferta właśnie dla Ciebie — jest tanio, szybko i w dbałości o dobre relacje z kontrahentem. Czy na pewno? Zajrzyj do regulaminu.

Być może czytanie umów i regulaminów nie jest Twoim hobby. Jednak warto poświęcić chwilę i dowiedzieć się wszystkiego o usłudze, z której decydujesz się skorzystać. Zwłaszcza w sytuacji, gdy zależy Ci na utrzymaniu pozytywnych relacji z kontrahentem. Należy pamiętać, że nie tylko Twoje stosunki z faktorem są ważne. Duże znaczenie powinna mieć dla Ciebie relacja faktora z Twoim kontrahentem. Ostatecznie może ona wpłynąć na współpracę z wieloletnimi, jak i nowymi zleceniodawcami.

Umowy i regulaminy to podstawowe źródło rzetelnych i prawdziwych informacji o produkcie lub usłudze. Niestety często okazuje się, że warunki współpracy w nich opisane nieco różnią się od tych publikowanych na stronie, czy też głoszonych w hasłach reklamowych. Być może większość sytuacji opisanych w regulaminach nigdy nie zaistnieje, ale warto przeczytać i zastanowić się co by było, gdyby?
Weźmy pod uwagę sytuację, w której Twój kontrahent zapomniał uregulować fakturę i pieniądze nie wpływają w terminie na konto faktora. Zaglądasz do swojego regulaminu i…
Czy wiesz co zrobi firma faktoringowa, z którą współpracujesz?

Faktor gwarantuje, że utrzymasz dobre relacje z kontrahentem. Jak to zweryfikować?

Zawsze, gdy do współpracy angażujesz swego rodzaju pośrednika, który może mieć wpływ na Twoje relacje biznesowe, upewnij się, że kierujesz sprawę w ręce odpowiedzialnych ludzi, którzy przygotują proces obsługi tak, aby zapewnić Ci utrzymanie jak najlepszych relacji biznesowych. W przypadku faktora, który pośredniczy w płatnościach, ważne jest poznanie jego procesu odzyskiwania należności.  Oczywiście jeżeli kontrahent rozlicza się z faktorem terminowo, zwykle nie ma powodów do konfliktów. Problemy pojawiają się najczęściej wtedy, gdy płatnik zwleka z płatnością. Czy faktor, z którego usług planujesz skorzystać, przygotował się na taką ewentualność i czy wiesz, jak się zachowa, gdy nie otrzyma pieniędzy na czas?

W regulaminach publikowanych na stronach internetowych firm faktoringowych rzadko kiedy znajduje się zapis o ewentualnej windykacji lub ponagleniach w przypadku nieuregulowania płatności. Natomiast gdy się już pojawia, często bywa niedoprecyzowany. Faktorant nie otrzymuje jasnej informacji jakie czynności windykacyjne zostaną podjęte,  po ilu dniach od przeterminowania faktury zostanie wszczęta windykacja. Jedna z firm pisze, że:

”(…) podejmie działania związane z windykacją za pośrednictwem własnego działu windykacji lub przez wybraną kancelarię prawną lub za pośrednictwem innego podmiotu. (…) według własnego uznania, jest uprawniona do podjęcia wszelkich niezbędnych środków w celu skutecznego odzyskania wierzytelności, jak również innych działań mających na celu spłatę Wymagalnych Należności, w granicach dozwolonych prawem.”

W takiej sytuacji nie masz pewności, czy faktor nie zastosuje zbyt restrykcyjnych kroków i agresywnej windykacji wobec Twojego kontrahenta, a to mogłoby negatywnie wpłynąć na wasze relacje. W gorszym przypadku może nawet doprowadzić do sytuacji, w której kontrahent zastosuje zakaz cesji i zupełnie ograniczy Ci możliwość korzystania z faktoringu. Niejednokrotnie spotkaliśmy się z tym, że firma stosuje zakaz cesji w zleceniu transportowym ze względu na złe doświadczenia z firmami faktoringowymi. Firmy z branży transportowej często jako powód stosowania zakazu cesji wierzytelności wskazują agresywną windykację w przypadku nawet jednorazowego opóźnienia w spłacie. Niestety dla Ciebie, jako przewoźnika, taki zakaz jest dużym utrudnieniem. Zwłaszcza jeśli potrzebujesz stałego dostępu do pieniędzy, a faktoring jest jedną z niewielu usług finansowych, która może Ci to zapewnić.

Kiedy i jak faktor wzywa kontrahenta do zapłaty?

Opóźnienie w płatnościach ma różne przyczyny. Czasami jest wynikiem przeoczenia terminu płatności i wystarczy przypomnienie kontrahentowi o zbliżającym się dniu rozliczenia. Jeżeli regulamin lub umowa nie określa tzw. okresu tolerancji (np. dodatkowe 7 dni po terminie płatności na uregulowanie zadłużenia) może okazać się, że faktor zareaguje niezwłocznie po upływie terminu. Niestety otrzymanie wezwania do zapłaty na adres korespondencyjny, 3 dni po upływie terminu faktury może go rozczarować i zniechęcić do takiej współpracy. Oczywiście faktor nie pozwoli sobie czekać w nieskończoność na zapłatę, ale warto żebyś wiedział jak postępuje z kontrahentem, który przekroczy termin płatności. Upewnij się, że w regulaminie Twojego faktora znalazł się zapis o tym po ilu dniach opóźnienia w spłacie kontrahent zostaje wezwany do uregulowania faktury i w jaki sposób.
W regulaminie świadczenia usług faktoringowych Transcash.eu S. A procedura windykacji kontrahenta została opisana, dzięki czemu przewoźnik nie ma wątpliwości co do tego, jakie czynności zostaną podjęte podczas dochodzenia wierzytelności. Możesz w nim znaleźć między innymi taki zapis:

9.1. Usługa dochodzenia wierzytelności polega na podjęciu przez Faktora działań zmierzających do odzyskania Wierzytelności niefinansowanych, których termin płatności upłynął.
9.2. Faktor rozpoczyna świadczenie usługi dochodzenia wierzytelności po upływie 7 dni od Terminu płatności nabytej wierzytelności i świadczy ją przez 30 dni kalendarzowych, chyba że co innego wynika z postanowień Umowy faktoringowej;
9.3. W ramach usługi dochodzenia wierzytelności Faktor wykonuje następujące działania: a) wezwanie Kontrahenta do zapłaty wierzytelności za pośrednictwem poczty elektronicznej; b) kontakt telefoniczny z Kontrahentem w celu uzgodnienia terminu zapłaty wierzytelności; c) wysyłka pisemnego wezwania do zapłaty wierzytelności;
9.4. W ramach usługi dochodzenia wierzytelności Faktor ma prawo opublikować ofertę zbycia nabytej przez siebie wierzytelności na Giełdzie wierzytelności prowadzonej przez Faktora.

Regulamin świadczenie usług faktoringowych powinien jasno określać zasady Twojej współpracy z faktorem. Stanowi on przede wszystkim swego rodzaju formę zabezpieczenia zarówno dla Ciebie, jak i drugiej strony umowy. Jednak gdy ta współpraca dotyczy także Twojego kontrahenta, ważne jest zwrócenie uwagi na zapisy, które go dotyczą. Pozwoli Ci to zachować dobre relacje biznesowe.

Barbara Kolman-Stanclik

Kondycja finansowa branży transportowej – raport Transcash

raport finansowy

Informacje dotyczące finansów przewoźników zwykle nie napawają optymizmem. Raporty wskazują na wysoki poziom zadłużenia firm transportowych, a także dużą skalę problemu nieterminowych płatności. Jak sytuację oceniają sami przewoźnicy i jak radzą sobie w tzw. kryzysie finansowym lub z drugiej strony – w jaki sposób starają się go unikać?
Informację na ten temat zdobyliśmy w ostatnim badaniu “Kondycja finansowa branży transportowej” przygotowanym dla Transcash.eu

Średnia ocena sytuacji finansowej przedsiębiorstwa przez przedstawicieli firm transportowych to 3 w skali 5-cio stopniowej. Im dłuższy staż przewoźnika na rynku i im większa flota, tym wyższa jest wystawiona ocena. Średnia nie przekracza jednak 4. Badani wskazali, że dużym utrudnieniem w prowadzeniu firmy jest nieterminowe regulowanie należności przez zleceniodawców, a także długie terminy płatności. Właśnie dlatego przewoźnicy z dużą intensywnością korzystają z zewnętrznych źródeł finansowania, które z jednej strony umożliwiają inwestowanie w rozwój przedsiębiorstwa, a z drugiej pozwalają regulować bieżące zobowiązania firmy i poprawiać jej płynność finansową. Cel korzystania z zewnętrznych źródeł finansowania jest mocno uzależniony od wielkości, firmy i długości prowadzonej działalności. A więc jakie są dokładnie wyniki badania?

Jak przewoźnicy oceniają swoją sytuację finansową?

Przewoźnicy oceniali swoją sytuację finansową wystawiając ocenę od 1 do 5, przy czym 1 oznaczało sytuację bardzo złą, a 5 bardzo dobrą. Średnia ocen wszystkich firm, które wzięły udział w badaniu wyniosła 3,2. Biorąc pod uwagę wielkość taboru, jakim dysponują respondenci widzimy, że w małych firmach – do 4 pojazdów średnia ocena finansów jest najniższa i wynosi 3,0 przewoźnicy, posiadający od 4 do 50 aut wystawili średnią ocenę na poziomie 3,3. Najlepiej oceniana jest sytuacja finansowa w dużych firmach, posiadających ponad 50 samochodów dostawczych – tam najczęściej wystawianą oceną była 4, natomiast średnia to 3,8.

Co boli przewoźników?

Odpowiedź na to pytanie nie jest zaskakująca – przewoźnikom najbardziej doskwierają nieterminowe płatności od kontrahentów. Takiej odpowiedzi udzieliło aż 43% z czego 63% to przewoźnicy posiadający ponad 50 pojazdów. Oznacza to, że firmy z dużym taborem nie mogą pozwolić sobie, aby czekać na zapłatę od kontrahentów. Ma to bezpośredni związek z poziomem wydatków, jaki generuje tak duża ilość aut i koniecznością ich bieżącego pokrywania, aby firma mogła sprawnie funkcjonować.
Drugim w kolejności problemem są długie terminy płatności, na które wskazuje 29% badanych. Ten problem jest zdecydowanie bardziej dokuczliwy dla małych przewoźników, których flotę tworzą maksymalnie 4 pojazdy.
Pozostały procent badanych wskazuje na wysokie koszty pracownicze, brak środków na inwestycje, problemy z regulowaniem własnych zobowiązań. Te natomiast mogą być w dużej mierze uzależnione zarówno od nieterminowych płatności, jak i konieczności długiego oczekiwania na wynagrodzenie.

Kondycja finansowa branży transportowej

Zewnętrzne finansowanie – skuteczny sposób na rozwiązanie problemu?

Przewoźnicy wspierają się zewnętrznymi źródłami finansowania. Pozwala to nie tylko rozwijać firmę, ale także wspierać bieżącą działalność i terminowo regulować zobowiązania, tym samym unikać zatorów płatniczych.
Najczęściej stosowanym rozwiązaniem w grupie badanych był leasing, korzysta z niego aż 60,1% przewoźników, drugie miejsce ex aequo zajęły karty paliwowe i kredyty gotówkowe, z których korzysta 39,7% respondentów, natomiast na trzecim jest faktoring – 14,4%.

Kondycja finansowa branży transportowej
Co determinuje właścicieli firm transportowych do korzystania z zewnętrznych źródeł finansowania? Tutaj powody pokrywają się największymi problemami przewoźników. Mianowicie, głównym powodem, deklarowanym przez 49,4% przewoźników były nieterminowe płatności od kontrahentów, 43,7% korzysta ze wsparcie zewnętrznych firm finansowych ze względu na długie terminy płatności kontrahentów, na trzecim miejscu znalazło się inwestowanie w rozwój, które jest celem 39,2% badanych.

Kondycja finansowa branży transportowej

Prognozy na przyszłość.

Czy konieczność skorzystania z zewnętrznego źródła finansowania można przewidzieć? Oczywiście najłatwiejsza odpowiedź brzmi – TO ZALEŻY. Od czego? Oczywiście od strategii przedsiębiorstwa. Firmy, które zaplanowały rozwój wiedzą, że będą potrzebowały zastrzyku pieniędzy. Inne mogą być przekonane, że nie będzie to konieczne, a jednak pojawi się nieprzewidziany wydatek. Plan na zewnętrzne źródła finansowania ma 25% badanych przewoźników, 37% deklaruje, że na pewno nie skorzysta z zewnętrznego wsparcia firm finansowych, natomiast 38% badanych nie wyklucza takiej możliwości.
Jakie są przewidywane cele przeznaczenia takich pieniędzy? 45% badanych odpowiedziało, że przeznaczy je na rozwój, 37% myśli o poprawie płynności finansowej w swojej firmie, a 18% wskazuje na swobodne regulowanie własnych zobowiązań.

Kondycja finansowa branży transportowej

Sami przewoźnicy nie wykazują entuzjazmu w związku ze swoją sytuacją finansową. Z zewnętrznych źródeł finansowania korzysta obecnie ponad 4/5 firm transportowych. Co 4 firma planuje skorzystać ze wsparcia finansowego w ciągu najbliższego roku. Podstawowym celem jest rozwój, ale w firmach posiadających ponad 50 pojazdów najczęściej udzielaną odpowiedzią było regulowanie bieżących zobowiązań. Należy pamiętać, że wyłącznie właściwie dobrana usługa finansowa pozwoli osiągnąć określone cele.

Barbara Kolman-Stanclik

Czy Twoja firma transportowa ma problemy z przepływem środków pieniężnych?

czy Twoja firma transportowa ma problemy z przepływem środków pieniężnych

Firmy transportowe są z natury głodne gotówki. Przewoźnicy codziennie ponoszą koszty związane z  opłaceniem kierowców, zakupem sprzętu, naprawą awarii czy uzupełnianiem paliwa. Zobowiązania muszą być regulowane terminowo ponieważ tylko wtedy firma działa sprawnie, jak dobrze naoliwiona maszyna.

Problem polega na tym, że na pieniądze za transport często trzeba czekać nawet do 90 dni. Wielu spedytorów i producentów wymaga długich terminów płatności i współpracuje wyłącznie z przewoźnikami godzącym się na takie warunki. Stawia to firmę transportową przed trudnym wyborem – wystawić fakturę z terminem płatności jakiego wymaga zleceniodawca, czy utracić możliwość stałej współpracy? Stałe kontrakty dają poczucie bezpieczeństwa i ułatwiają prowadzenie działalności. Dzięki nim pozbywasz się stresu związanego z szukaniem ładunków. warto zatem podjąć ryzyko i zgodzić się na proponowany termin płatności. Natomiast co w sytuacji, gdy koleje losu sprawią, że nie będziesz już mógł czekać tak długo na swoje pieniądze?

Czy pożyczka jest właściwym rozwiązaniem?

Pierwszą reakcją przewoźników na problem z płynnością finansową jest próba zaciągnięcia pożyczki w banku lub instytucji pożyczkowej. Jednak taki rodzaj finansowania rozwiązuje problem wyłącznie tymczasowo. Bo co się stanie w ciągu czterech miesięcy, kiedy wykorzystasz już wszystkie pieniądze z kredytu? Historia zatoczy koło i staniesz dokładnie w tym samym punkcie, w którym stoisz teraz.
Z drugiej strony jeśli jesteś młodym przedsiębiorcą możesz mieć problem z uzyskaniem kredytu. Niestety, banki rzadko zapewniają finansowanie firmom transportowym, które są małe lub nie mogą wykazać sprawozdań finansowych za ostatnie 3 lata prowadzenia działalności. Cóż, jeśli Twoja firma mogłaby dostarczyć trzyletnie sprawozdania finansowe, które wykazałyby zyski, prawdopodobnie  nie potrzebowałbyś finansowania.

Lepsza opcja: faktoring

Lepszym rozwiązaniem jest całkowite wyeliminowanie długich terminów płatności. Zauważ, że nie piszemy, o eliminowaniu klientów, którzy płacą zbyt wolno tylko ich “powolnych płatnościach “. Zadaj sobie to hipotetyczne pytanie: jak działałaby Twoja firma, gdyby wszystkie rachunki za fracht zostały zapłacone w ciągu dwóch dni zamiast 30 lub 60? Ile jeszcze ładunków byłbyś skłonny przewieźć? Prawdopodobnie mógłbyś uniknąć wielu problemów, jeśli Twoi kontrahenci i spedytorzy płaciliby szybciej – powiedzmy w ciągu 7 dni. Podobny efekt możesz osiągnąć, korzystając z faktoringu, z dodatkową korzyścią polegającą na tym, że Twoi zleceniodawcy nie muszą wcześniej płacić. Faktoring zapewnia przewidywalne przychody. Korzystając z finansowania faktur za usługi transportowe, masz dostęp do swoich pieniędzy i możesz wykorzystać je na dowolne cele: spłatę rat leasingowych, finansowanie ważnych wydatków firmy, czy wypłaty dla pracowników.

Jak faktoring pomoże Twojej firmie?

Prosta odpowiedź brzmi: poprawisz przepływ gotówki w swoim przedsiębiorstwie. Przestaniesz żonglować płatnościami i liczyć na to, że Twój kontrahent ureguluje płatność przed terminem, zamiast tego dysponujesz pieniędzmi i swobodnie planujesz wydatki i inwestycje. Przy prawidłowym użyciu faktoring pomoże Ci rozwijać firmę. Co więcej, ze względu na to, że firmy faktoringowe finansują swoich klientów po uprzednim sprawdzeniu ich wiarygodności płatniczej, minimalizujesz ryzyko wejścia we współpracę z niewypłacalnym kontrahentem, a w konsekwencji walki ze złymi długami.

Jak się zakwalifikować?

Oczywiście faktoring wymaga weryfikacji sytuacji finansowej firmy, jej wiarygodności, a także kontrahentów, na których będą wystawiane faktury. Nie mniej jednak wymagania są znacznie mniej rozbudowany niż w przypadku kredytów obrotowych. Przede wszystkim przewoźnik chcąc skorzystać z faktoringu nie musi wykazywać zysków przez ostatnie lata swojej działalności. Zatem zakwalifikowanie się do tego rozwiązania jest zazwyczaj łatwe. Głównym wymogiem jest posiadanie faktur i dokumentów za przewóz towarów wystawionych na, wiarygodnych kontrahentów lub spedytorów.  Poza tym faktor weryfikuje dokumentację związaną z profilem prowadzonej działalności. Decyzja o zawarciu umowy i finansowaniu faktur zajmuje zaledwie kilka dni, a cała procedura odbywa się online. Dla przewoźników, którzy zwykle mają kalendarz wypełniony po brzegi jest to duże udogodnienie. W prosty i szybki sposób można wdrożyć do swojej firmy opłacalne rozwiązanie, które pomaga w przeniesieniu firmy transportowej na wyższy poziom.

Barbara Kolman-Stanclik

Rośnie zainteresowanie faktoringiem dla transportu. Raport TransFactor 1Q 2019


Firmy transportowe wykazują coraz większe zainteresowanie usługą faktoringu. Obserwujemy to w raportach TransFactor, które wskazują na gwałtowny wzrost wartości wypłacanych z roku na rok pieniędzy. W 2018 roku Transfactor sfinansował  około 30 tysięcy faktur o łącznej wartości prawie 100 milionów PLN. Skąd takie zainteresowanie usługą i czego możemy spodziewać się w 2019 roku?

Czytaj dalej Rośnie zainteresowanie faktoringiem dla transportu. Raport TransFactor 1Q 2019

“Nie potrzebuję faktoringu” – czy na pewno?

“Nie potrzebuję faktoringu” - czy na pewno?
Chcąc przypisać jednej branży określenie czas to pieniądz, niewątpliwie byłaby to branża transportowa. I choć jest to branża generująca tak duże koszty, to niestety na zapłatę czeka się tu średnio 45 dni, a często znacznie dłużej. Naprawy awarii, ubezpieczenia, płatności za sprzęt, podatki, licencje, rozliczenia kierowców, opłaty parkingowe, paliwo nie mogą czekać.

Warto rozważyć takie rozwiązanie jak faktoring, aby zapewnić swojej firmie stabilność finansową wynikającą ze stałego przepływu środków pieniężnych. Niezależnie od tego czy Twoja firma działa od pół roku, czy posiadasz jedno auto, czy dysponujesz licznym taborem możesz otrzymywać zapłatę za wykonaną usługę w ciągu kilku godzin od wystawienia faktury. Dzięki temu nigdy nie będziesz musiał się zastanawiać jak zrealizować kolejne zamówienie, co więcej łatwiej będzie Ci budować kapitał własny i swobodnie rozwijać flotę, ulepszać usługi, podnosić jakość obsługi kontrahenta. Jest to klucz do budowania przewagi konkurencyjnej, w czasach gdy świadomość konsumentów jest coraz wyższa, a jakość świadczonych usług ma coraz większe znaczenie.

Wielu przewoźników twierdzi, że faktoring nie jest rozwiązaniem dla nich, ponieważ długie terminy płatności nie ograniczają ich rozwoju, a ich płynność finansowa “ma się dobrze”. Warto zaznaczyć, że rozwiązanie jest jak najbardziej przydatne gdy pojawią się drobne problemy finansowe, zatory płatnicze, ale nie tylko. Korzystając z faktoringu łatwiej będzie Ci budować kapitał własny i stworzyć poduszkę finansowa – zabezpieczenie na czarną godzinę. Zwłaszcza w przypadku małych firm, w przypadku których nieregularne wpływy dotkliwe ograniczają rozwój.

Dlaczego warto rozważyć faktoring?

Można powiedzieć, że dobrą decyzja to przemyślana decyzja, dlatego powiesz stanowcze i zdecydowanie “nie, to nie dla mnie.” zastanów się czy w Twojej firmie pewno nie ma choć jednego procesu, który mogłyby usprawnić stałe wpływy na konto. O czym mowa?

Zapobieganie zatorom płatniczym.

Regularne wpływy na konto pozwalają świadomie planować wydatki, inwestycje i zakupy w firmie. Co więcej każda potrzeba może być pokrywana z kapitału własnego, a nie wszelkich linii kredytowych lub pożyczek. Unikniesz więc płacenia odsetek za opóźnienia w płatnościach i kar obciążających budżet.

Więcej zleceń

Elastyczność przepływów pieniężnych, którą zapewnia faktoring dla firm transportowych pozwala rozwijać działalności i zwiększać przychód. Korzystając z faktoringu otrzymujesz stałe wpływy na konto i pokrywasz koszty z własnych pieniędzy, nie musisz się więc obawiać problemów finansowych. Możesz pozwolić sobie na zakup kolejnego auta, dzięki któremu obsłużysz więcej tras. Mając gwarancję, że pieniądze wpłyną na Twoje konto w określonym terminie łatwiej będzie Ci podjęć kolejny leasing lub zatrudnić nowych pracowników.

Zapobieganie nieterminowym płatnościom

Zleceniodawcy, którzy są zobowiązania przelać pieniądze na konto faktora, zdecydowanie rzadziej przekraczają termin płatności niż Ci, którzy rozliczają się bezpośrednio z przewoźnikiem. Jednak w przypadku gdy Twój zleceniodawca przekroczy termin płatności, koszty windykacji powinien pokryć faktor, a nie Ty. Taką praktykę stosuje Transfactor. Chociaż windykacja i faktoring są osobnymi usługami. Przewoźnik nie pokrywa kosztów windykacji kontrahenta, na którego była wystawiona sfinansowana  faktura.

Brak dodatkowych zobowiązań. Większa wiarygodność płatnicza

Faktoring w przeciwieństwie do kredytów, nie stanowi obciążenia w postaci terminowych rat. Możesz z niego korzystać równolegle z liniami kredytowymi. Jeżeli zdarza Ci się nawet nieznacznie przekroczyć termin raty kredytu, faktoring może rozwiązać ten problem – stałe wpływy na konto sprawiają, że zawsze masz środki na regulowanie bieżących opłat. Dzięki temu dbasz o swoją historię w BIK i wiarygodność płatniczą w branży.

Oszczędność czasu

Korzystając z faktoringu nie musisz poświęcać czasu na monitorowanie płatności, zajmie się tym firma faktoringowa. Twój kontrahent dostanie przypomnienie o zbliżającym się upływie terminu płatności. Możesz skoncentrować wszystkie zasoby na poprawianiu jakości usług i rozwijaniu firmy. Jeżeli do tej pory zajmowała się tym Twoja księgowa, to prawdopodobnie też będzie wdzięczna za zdjęcie z niej tego niekomfortowego, a czasochłonnego obowiązku.

 

Barbara Kolman-Stanclik

Faktoring dla transportu, jak prawidłowo wybrać faktora?

Faktoring dla transportu jak prawidłowo wybrać faktora

Podczas gdy faktoring jest bezpiecznym sposobem na pozyskanie pieniędzy, może również stać się koszmarem, jeśli przewoźnik wybierze niewłaściwą firmę faktoringową. Uważaj na metodę tzw. marchewki – wybór złego faktora może Cię drogo kosztować. Wysokie koszty to tylko jeden z negatywnych skutków. Kolejnym są zepsute relacje z kontrahentem i niestabilność finansowa. Kiedy potrzebujesz kapitału obrotowego, sprawdź dobrze na jakich zasadach będzie on udostępniony. Czytaj dalej Faktoring dla transportu, jak prawidłowo wybrać faktora?

Faktor prosi o dostęp do konta bankowego? Pomyśl, zanim udostępnisz

Faktor prosi o dostęp do konta bankowego Pomyśl, zanim udostępnisz

Screen scraping, czyli technika badania zdolności kredytowej klienta (poprzez zalogowanie się na jego konto) stosowana przez banki, została zakazana przez Komisję Nadzoru Finansowego. Nadal wykorzystują ją jednak firmy świadczące usługi faktoringowe.

Konkurencja na rynku faktoringowym rośnie. Firmy nie chcą konkurować wyłącznie ceną. Szukają innych sposobów na wyróżnienie swojej oferty. Jednym z nich jest hasło: “minimum formalności”. Klient nie musi dostarczać zaświadczeń o prowadzeniu działalności gospodarczej, odprowadzaniu składek do Urzędu Skarbowego i ZUS. Zamiast przesyłania wielu dokumentów faktor, który zaloguje się na konto, prześledzi historię wpływów oraz wydatków i na tej podstawie sprawdzi wiarygodność ubiegającego się o faktoring przedsiębiorcy.

Wygoda klienta czy zagrożenie cyberatakiem?

Uproszczona procedura, zero papierkowej roboty… Brzmi rozsądnie? Wystarczy tylko udostępnić swoje dane przedstawicielowi instytucji finansowej, która świadczy usługi faktoringowe i problem sam się rozwiąże. Czy na pewno?
KNF miała swoje powody, żeby zakazać screen scrapingu. Dlaczego? Istnieje bardzo duże ryzyko przejęcia prywatnych informacji o kliencie przez niepowołane podmioty. To właśnie mechanizm przekazywania danych do logowania jest najbardziej narażony na cyberataki. Co zatem faktor stosujący screen scraping gwarantuje swoim klientom? Wygodę w obsłudze czy (nie)bezpieczeństwo?

Proces weryfikacji powinien być zorganizowany tak, aby wypłata pieniędzy nastąpiła jak najszybciej. To najważniejsze z wymagań klientów. – tłumaczy Piotr Płończak z Transcash.eu S. A. (firmy, która wprowadziła na rynek markę TransFactor). – W naszej firmie łączymy szybką wypłatę pieniędzy z rzetelną weryfikacją transakcji. Wszystko dzięki specjalizacji i skoncentrowaniu na branży transportowej, w której działamy od kilkunastu lat. Zdobyte wiedza i doświadczenie pozwalają nam skutecznie oceniać wiarygodność transakcji bez konieczności zmuszania klientów do dzielenia się z nami dostępem do swoich rachunków bankowych. – zaznacza i dodaje. – To nie jest konieczne.

Weryfikacja klienta czy jego kontrahenta?

Pomijając fakt wątpliwego bezpieczeństwa związanego z mechanizmem screen scrapingu, należy zwrócić uwagę na to, kto jest objęty procesem weryfikacji. Jeśli sprawdza się faktoranta, a nie jego kontrahenta, oznacza to, że faktor nie weryfikuje ryzyka transakcji tylko zdolność przyszłego faktoranta-klienta do zwrotu zaciągniętego długu. W praktyce ocenia jego zdolność kredytową. Takie działanie zaprzecza idei faktoringu: brak konieczności sprawdzania zdolności kredytowej to jedna z podstawowych zalet tej usługi. Właśnie z tego względu jest to produkt dedykowany zarówno firmom z wieloletnim stażem, jaki i nowym, które nie mają jeszcze zdolności kredytowej.
Dla Transfactor podstawę stanowi bezpieczeństwo finansowe klienta. Właśnie dlatego ocenie wiarygodności podlega kontrahent. Już na początku współpracy faktorant otrzymuje jasną informację, czy firma, z którą nawiązuje współpracę, jest rzetelnym płatnikiem i czy warto podtrzymywać z nią relacje biznesowe.
Dodatkową korzyścią takiej praktyki jest fakt, że faktor rozliczy się ze sfinansowanej faktury z dłużnikiem. Taka forma faktoringu to nie tylko krótszy termin płatności, ale także oszczędność czasu związana z brakiem konieczności monitorowania płatności.

Eksperci od finansów z firmy Transcash.eu specjalizują się w usługach dla sektora TSL. Dlatego dostarczają właścicielom firm transportowych unikatowy produkt dopasowany do ich potrzeb. Specjaliści dysponują rzetelnymi danymi na temat działalności i zachowań płatniczych przedsiębiorstw działających na rynku transportowym. Pozwala to szybko ocenić wiarygodność finansową przedsiębiorstwa i zdecydować czy istnieje ryzyko zawierania transakcji. Faktorant, który zdecyduje się skorzystać z oferty, skraca termin płatności nawet do 48 minut, nie narażając przy tym swoich danych na cyberataki. Co więcej dane jego kontrahenta także nie są przetwarzane w zagrażający mu sposób. Dodatkowo taka ocena wiarygodności daje faktorantowi pewność, że jego usługodawca jest wypłacalny, co wpływa na wzrost zaufania i jest szansą na lepsze relacje biznesowe.
Zanim więc podejmiemy decyzję, odpowiedzmy na pytanie: Czy podałbym osobie, której nie znam, login i hasło do konta bankowego, tylko dlatego, że o to poprosiła?

Faktoring, czy kredyt obrotowy? Sprawdź, co się bardziej opłaca i komu

Faktoring czy kredyt obrotowy sprawdź co się bardziej opłaca komu

Przewoźnicy coraz chętniej korzystają z faktoringu jako zewnętrznego źródła finansowania. Nadal jednak duża część przedsiębiorców sięga po standardowy kredyt obrotowy twierdząc, że to lepsze rozwiązanie. Kto ma rację?

Decydując się na zewnętrzne źródło finansowania działalności, warto rozważyć argumenty za i przeciw faktoringowi, względem tradycyjnych kredytów obrotowych. Finansowanie za pomocą kredytów może być powolnym procesem, wymagającym od przedsiębiorcy przedstawienia wielu dokumentów, świadczących o dobrej kondycji finansowej firmy. Na tej podstawie bank określa zdolność spłaty pożyczki.

W przypadku faktoringu firma udzielająca finansowania skupia się na ocenie wiarygodności płatniczej kontrahentów, którzy kupili towary i usługi od przedsiębiorcy korzystającego z finansowania. Które rozwiązanie jest lepsze? Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi. Każda z usług odpowiada innym potrzebom.

Faktoring umożliwia przedsiębiorcom sprzedaż faktur firmie finansowej, która je natychmiast reguluje, a sama czeka na zapłatę od zleceniodawcy zgodnie z terminem płatności. Jest przede wszystkim dedykowany firmom, które wystawiają faktury z odroczonym terminem, a chcą usprawnić przepływy pieniężne i lepiej zarządzać swoimi środkami. Usługa finansowania faktur nie generuje dodatkowych, długoterminowych zobowiązań i co najważniejsze, nie obciąża zdolności kredytowej przedsiębiorcy.

Kredyt obrotowy jest natomiast zobowiązaniem, które firma zaciąga na pokrycie bieżących potrzeb przedsiębiorstwa. Jego zaletą jest możliwość przeznaczenia pieniędzy na dowolny cel. Zazwyczaj są to materiały, surowce lub zakup sprzętu potrzebnego do prowadzenia działalności. Niestety nie każdy przedsiębiorca może otrzymać zgodę banku na ten rodzaj finansowania lub niekoniecznie otrzyma taką kwotę, jaka w danym momencie jest mu potrzebna. Wysokość udzielonego limitu kredytowego jest bowiem uzależniona od obrotów firmy i oceny zdolności kredytowej.

Koszt finansowania

Patrząc powierzchownie, może się wydawać, że opłaty związane z faktoringiem wynoszą więcej niż odsetki płacone przy kredycie obrotowym. To przekonanie wynika z obliczenia wysokości opłaty prowizyjnej w skali 12 miesięcy. Przykładowo przy 2 proc. całkowitej wartości nominalnej sprzedanych wierzytelności pojawia się przekonanie o 24 proc. rocznej stopy. W rzeczywistości, firma, która zgłasza do finansowania faktury o wartości 100 tys. zł miesięcznie, przy prowizji na poziomie 2 proc., będzie płacić 2 tys. zł. Gdy pomnożymy tę wartość przez 12 miesięcy, widzimy, że przedsiębiorca zapłaci 24 tys. zł, w zamian za 1 176 tys. zł gotówki dostępnej bezpośrednio po wystawieniu faktury. To nadal stanowi 2 proc. wartości wszystkich faktur sfinansowanych w ciągu roku.

Dla porównania, tzw. obrotówka w wysokości 100 tys. zł z 8-procentową roczną stopą oprocentowania, będzie kosztować 8 tys. zł. Ponadto przedsiębiorca ma kolejne zobowiązanie na swoim koncie, z którego musi się rozliczyć w określonym czasie. Rzeczywisty koszt kredytu obrotowego jest ustalany indywidualnie. Na poziom prowizji ma wpływ przede wszystkim:

– oprocentowanie – od ośmiu do kilkunastu procent

– prowizja przygotowawcza – może wynosić od zera do pięciu procent

– prowizja za rozpatrzenie wniosku

– marża

– WIBOR

– inne dodatkowe koszty

– zabezpieczenie kredytu

Dostępność produktów – tu wygrywa faktoring

Kredyty obrotowe mają rygorystyczne wymagania kwalifikacyjne. Pozwala to kredytodawcom zminimalizować ryzyko niewypłacalności ich klientów. Niskie ryzyko pozwala natomiast obniżyć ogólne koszty. Firmy starające się o taki rodzaj finansowania muszą mieć dobrą kondycję finansową, aby na bieżąco regulować zobowiązania. W niektórych przypadkach osobiste aktywa mogą być przedmiotem zastawu jako zabezpieczenie.

Wymagania dotyczące faktoringu są znacznie niższe. Zazwyczaj określają minimalny okres prowadzenia działalności gospodarczej. Faktor weryfikuje także kontrahenta, na którego jest wystawiona faktura, sprawdza czy firma jest wypłacalna i czy nie grozi jej upadłość.

Utrzymanie stałej współpracy – trudniej przy kredycie

Limit kredytu jest zwykle ustalany na 12 miesięcy i w większości przypadków może zostać odnowiony na kolejny rok. Jednak, aby utrzymać zdolność kredytową należy przestrzegać zasad ustalonych przez kredytodawcę. Wymagania mogą się różnić w zależności od banku, ale zazwyczaj od przedsiębiorcy oczekuje się:

– Cyklicznego dostarczania dokumentacji finansowej

– Zachowania wskaźników finansowych na określonym poziomie

– Informowania banku o wszelkich istotnych zmianach w firmie

Umowa faktoringu jest zwykle zawierana na czas nieokreślony z możliwością jej wypowiedzenia. Dla faktora liczy się przede wszystkim uczciwość płatnicza przedsiębiorcy i terminowe regulowanie zobowiązań. Zarówno firma korzystająca z faktoringu, jak i jej kontrahent nie mogą być w trakcie postępowania upadłościowego.

Zwiększenie dostępnego limitu finansowania

Proces zwiększania limitu finansowania faktur jest prosty. Zazwyczaj wystarczy złożenie wniosku do firmy faktoringowej oraz podanie informacji o nowych kontrahentach i oczekiwanej wielkości sprzedaży usług. Proces ten zajmuje zwykle około jednego dnia. Jeżeli kontrahenci spełniają kryteria firmy faktoringowej, szanse na zwiększenie limitu są duże.

W przypadku linii kredytowej, gdy przedsiębiorca potrzebuje dostępu do większych pieniędzy, konieczne jest ponowne złożenie dokumentacji oraz zbadanie zdolności kredytowej. Ponadto linia musi działać przez określony czas (zwykle rok) zanim zmiana limitu będzie możliwa.

Które rozwiązanie jest najlepsze?

Nie ma najlepszego rozwiązania. Każdy produkt zaspokaja określony zestaw potrzeb. W przypadku firmy, która chce zainwestować w zakup sprzętu i potrzebuje jednorazowo np. kwoty 300 tys. zł zdecydowanie lepszym rozwiązaniem będzie kredyt obrotowy. Zwłaszcza, gdy przedsiębiorstwo dysponuje własnymi oszczędnościami, a przelewy od kontrahentów dostaje z częstotliwością, która nie zagraża utracie płynności finansowej. Taki przedsiębiorca ma pewność, że spłata dodatkowej raty nie będzie zbyt dużym obciążeniem.

Faktoring sprawdzi się natomiast w firmie, która jest w trakcie rozwoju, potrzebuje systematycznych wpływów, dzięki którym będzie mogła inwestować w rozwój i na tyle dobrze zarządzać pieniędzmi, by stopniowo budować większe oszczędności. To doskonałe rozwiązanie dla przedsiębiorców, którzy chcą unikać dodatkowych zobowiązań, a potrzeby firmy realizować z własnych środków. Co więcej rozwiązanie zda egzamin także w przypadku przedsiębiorstw, które są zbyt młode by skorzystać ze standardowego kredytu bankowego.

Faktoring, czy kredyt obrotowy sprawdź co się bardziej opłaca i komu

Dlatego faktoring powinni rozważyć przedsiębiorcy którzy:

– Są w fazie szybkiego rozwoju i potrzebują regularnych płatności za wykonane usługi

– Mają kontrahentów, którzy płacą w odroczonym terminie

– Mają problem z zatorami płatniczymi

– Nie mogą uzyskać dokładnych raportów finansowych i przedstawić i w banku

– Nie spełniają wymogów do uzyskania linii kredytowej Dowiedz się więcej o faktoringu

Natomiast linia kredytowa jest dla firm które:

– Mają dokładne sprawozdania finansowe

– Spełniają warunki aby uzyskać linię kredytową

– Chcą jednorazowo skorzystać z zastrzyku gotówki na dużą inwestycję

Coraz więcej przewoźników otrzymuje zapłatę przed terminem płatności.

Coraz więcej przewoźników otrzymuje zapłatę przed terminem płatności.
Branża transportowa jest kojarzona z długimi terminami płatności. Średni termin stosowany przez załadowców to 45 dni, nie mniej jednak wielu przewoźników musi zmierzyć się z 90-cio dniowym oczekiwaniem za zapłatę za transport. Co może zrobić przewoźnik? Czekać na wynagrodzenie zastanawiając się jak opłacić zobowiązania niecierpiące zwłoki np. ZUS, podatek dochodowy, ratę leasingu? Czy skorzystać z faktoringu i pieniądze otrzymać nawet w dniu wystawienia faktury?
Czytaj dalej Coraz więcej przewoźników otrzymuje zapłatę przed terminem płatności.